Gdy szłam do szkoły podbiegła do mnie Ems.
- Cześć . Wiesz, że w naszej szkole ma pojawić się wielka gwiazda? - Zapytała zziajana
- Super. - Powiedziałam sarkastycznie - Wiesz przy najmniej kto to?
- Niestety nie.
~ S z k o ł a .
Wyszłam z sali od matematyki cała obładowana książkami. Uff, najgorsze za nami. Nienawidzę matematyki . Dzisiaj piątek. Lekcje do 13 . Został mi tylko j. polski , j. niemiecki, wf . Przeżyję . Wieczorem przychodzi Ems. Miałam doskonały humor nic nie mogło mi go popsuć . Jednak się myliłam. Szłam korytarzem szkolnym, kiedy nagle ktoś na mnie wpadł. Wszystkie książki upadły na podłogę.
- Uważaj jak chodzisz łajzo! - Wrzasnęłam wkurzona
- To Ty na mnie wpadłaś . - Odpowiedział trochę mniej wkurzony chłopak - Coś się mówi
- A, tak. Podnieś mi książki. - Spojrzałam na niego . O niee to był Bieber. No tak, nienawidzę go z mediów. Po co mi go znać jeszcze prywatnie?
- Mówi się przepraszam . - Zwrócił się do mnie
- Nie mam Cię za co przepraszać chłopczyku, i podnieś mi do cholery te książki ! - spojrzałam na niego i zrobiłam groźną minę . podniósł mi książki i poszedł w stronę sali od polskiego. Co? To nie mogła być prawda, tak bardzo nie chciałam, żeby chodził ze mną do klasy! Jakaś masakra .
[ Oczami Justin' a ]
Jaka bezczelna dziewucha . Zadzwonił dzwonek . Wszedłem do klasy . Okazało się, że panna Nerwus chodzi ze mną do klasy . Super , normalnie super. Pierwszy wróg w nowej szkole. Helloł ja tu nie jestem zwykłym uczniem . Jestem gwiazdą . Na lekcji nuda . Nie mogłem wytrzymać tych ciągłych spojrzeń na mnie . wszystkie dziewczyny w klasie plotkowały o mnie, wysyłały liściki, puszczały oczka. Tylko dwie dziewczyny wyróżniały się spośród tłumu. Jedna była zupełnie obojętna, blondynka o niebieskich oczach. A druga? Tak, mój wróg. Panna Nerwus. Pomyślałem, ze były by dobrymi przyjaciółkami . Po lekcji postanowiłem do nich zagadać . Podszedłem do dziewczyn które stały na szkolnym boisku .
- Cześć . Przepraszam Cię za tamto . - Uśmiechnąłem się do Nerwuski - Jestem Justin .
- No żesz. Wow . Dobrze, że się przedstawiłeś, bo myślałam, że nazywasz się Franek . - Uśmiechnęła się fałszywie i poszła usiąść na ławkę
- Nie przejmuj się nią. Ona już taka jest dla wszystkich bez wyjątku. Od zawsze była ...
- Trudna? Niemiła? Złośliwa? Wredna? - Przerwałem niebieskookiej blondynce
- Strzał w dziesiątkę . - Zaśmiała się - Jestem Emily.
- Miło poznać . - Uśmiechnąłem się do niej
[ Oczami Miley ]
Co za mała wredna, zła, zdradliwa blondyneczka . :D O nie, nie dopuszczę do tego. :D Szybko podbiegłam do Ems rozmawiającą z Justin'em. Wtrąciłam się w rozmowę.
- O nie, nie, nie, nie, nie! :D Biebsie, Emily to Ty mi nie zabierzesz. - zmierzyłam go wzrokiem i wzięłam Ems pod rękę . Wszyscy się zaśmialiśmy .
~ Język niemiecki .
Pisałam notatkę w zeszycie, kiedy otrzymałam liścik :
'' Królową bądź tylko mą. Ja rycerzem a Ty będziesz damą. Bądź chociaż tą jedną noc, królową mąąąą. :DD Ej, ej, ej. Bo Ty mi nawet nie powiedziałaś jak się nazywasz, skarbie . :D :P
Justin . :) ''
Przeczytałam i odpisałam .
'' Aha . ''
Za chwilę znowu zobaczyłam jakiś skrawek kartki, na której było napisane .
'' Daj mi swój nr telefonu . ''
Odpisałam :
" Okej . 123456789 . ''
Zaśmiałam się pod nosem. Justin od razu odpisał . :
'' Zaraz do Ciebie napiszę, kochanie . ''
Przeczytałam ponownie się zaśmiałam tym razem troszkę głośniej.
- Co Cię tak bawi Smiley ? - Zwróciła się do mnie nauczyciela . Nienawidziłam gdy tak do mnie mówiła . tata, owszem . Ale nie ona . Nie zdążyłam opowiedzieć, bo zadzwonił dzwonek.
Na wf'ie nic takiego się nie działo . Graliśmy w siatkę. < 3 Uwielbiam grać w siatkę . < 3
~ W d o m u .
Weszłam do domu, rzuciłam na podłogę torbę i opadłam na kanapę . Włączyłam telewizor.
- Co na obiad? - krzyknęłam . po chwili przyszedł do mnie Zac mój brat z tatą . Nie byli zadowoleni. To mogło oznaczać tylko jedno . Znowu jakiś demon. Bałam się zapytać co jest grane. Jednak musiałam.
- O co chodzi? - zapytałam przerażona
- W waszej szkole pojawiła się lub pojawi się nowa dziewczyna . Wygląda mniej więcej tak :
Musisz się teraz trzymać z Zac'iem . Musicie się wzajemnie chronić . Zac nie spuszczaj oka z siostry . Tak samo Miley . Miejcie też oko na tę dziewczynę . Nie może odkryć, że to wy ją unicestwicie . Inaczej będzie chciała zrobić wam krzywdę . - Tata opowiedział nam krótko o ' dziewczynie ' . Byłam przerażona. Moi przyjaciele nie wiedzieli, że jestem wiedźmą. To był nasz pierwszy demon, a raczej demon w ciele normalnej dziewczyny . Opętał ją .
_________________________
Moje pierwsze opowiadanie . Mam nadzieję, że ktoś to będzie czytał . :) Moim zdaniem to końcówka trochę bez sensu . Pytania :
1. NILEY vs JUSLEY?
Amen, nara . < 3











