Obudziłam się . Była 8: 10 . Zajebiście - pomyślałam, właśnie zaczęła mi się matma. Ugh. Poszłam do łazienki by ' zaliczyć ' poranną toaletę. Spojrzałam w lustro. Wyglądałam koszmarnie. Wzięłam zimny prysznic po czym znowu spojrzałam w lustro. Było trochę lepiej. Ubrałam się. Poszłam z powrotem do pokoju. Spakowałam kilka zbędnych rzeczy do plecaka. I zeszłam po schodach. Co jak co, ale śniadanie - najważniejszy posiłek dnia . :D W kuchni zastałam uśmiechającego się do mnie tate.
- Dlaczego mnie nie obudziłeś ?! - Wrzasnęłam oburzona
- Mils, musisz się nauczyć odpowiedzialności - zaśmiał się po czym podał mi naleśniki
- Nie dzięki, śpieszę się - odsunęłam talerz wyjęłam z lodówki tylko kubusia i popędziłam do szkoły . Wzięłam pod pachę deskorolkę . ' Wskoczyłam ' na nią . 8: 40 byłam w szkole. Super, jeszcze 15 minut lekcji . Dam radę. Jak na złość . Na korytarzu wpadłam na jakąś dziewczynę.
- Ojej, przepraszam - uśmiechnęła się do mnie dziewczyna , wyglądała na miłą
- Nic się nie stało - walnęłam sztuczny uśmiech i poszłam przed siebie . Wpadłam do klasy .
- JESTEEEEEEEEEEEEEEEM ! - Krzyknęłam
- O panienka Cyrus - uśmiechnęła się do mnie nauczycielka - Masz nieobecność - ze spokojem oznajmiła
- Jak to nieobecność ?! - Wrzasnęłam - Spóźnienie się należy - Uśmiechnęłam się słodko
- Niech Ci będzie Cyrus . W końcu ' zdążyłaś ' - Zaśmiała się
~ Przerwa śniadaniowa .
[ Oczami Seleny ]
No dobra, to trzeba się z kimś zaprzyjaźnić . Podeszłam do pierwszej pierwszej ofiary siedzącej na parapecie . Zaraz, zaraz . To ta sama z którą się dzisiaj zderzyłam. Hm ciekawe.
- Cześć, jestem Selena - uśmiechnęłam się przyjaźnie
[ Oczami Miley ]
O niee, czego ona chce? Nie szukam przyjaciół . -.-'
- Cześć , Miley - uśmiechnęłam się sztucznie
- Jestem tu nowa - spojrzała na mnie
- Yhm. Zdążyłam zauważyć
Nic nie powiedziała tylko się na mnie dziwnie gapiła .
- Coś nie tak ? - zapytałam .
- Nie, nie. Wszystko w porządku . - Odpowidziała
- Aha, nie no bo patrzysz na mnie jakbym Ci cukierka obiecała .
- Dziwna jesteś .
- Dziękuję za komplement promyczku - uśmiechnęłam się fałszywie .
Spojrzała na mnie tak samo jak chwilę temu . ' Wywróciła kitę ' i odeszła . HEJ !! Zaraz, zaraz .
- SELENA ! - zawołałam ją. Przyszła .
- Czego chcesz ? - zapytała
- Sorry, że tak wyszło. Po prostu mam zły dzień dziś .- kłamałam jak z nut -Jak chcesz możemy się zaprzyjaźnić - ja to powiedziałam ? ugh . - Ale jeden warunek, musimy sobie zrobić zdjęcie - uśmiechnęłam się do niej .
- No dobra . - Uśmiechnęła się
Pstryknęłyśmy sobie zdjęcie . Odeszła, musiała ' gdzieś ' iśc . I dobrze, zależało mi tylko na zdjęciu . X D Napisałam sms'a do Zac'a . '' SiemSon braciak . ;d Tee, weź mi wyślij zdjęcie naszego potworka do unicestwienia . ;d '' Po chwili odpisał . '' Już wysyłam. A po co Ci ? ;> '' Odpisałam . '' Eee, nie interesuj się . Powiem Ci w domu. ;d Nie odpisuj, bo siara . ;d ''
Wysłał mi zdjęcie :
Spojrzałam na to, które zrobiłyśmy chwilę temu :
- O kurwa - krzyknęłam . Wszyscy się na mnie spojrzeli - Sorrkii . xd
Po chwili przyszła Emily z Coca Colą .
- Co tam m'lady ? - zaśmiała się podając mi napój
- Nuda w cztery dupy . - Uśmiechnęłam się - Mam nową koleżankę - Wyszczerzyłam się
- Ty ? - śmiała się
- Taak? A co w tym dziwnego ? - Zapytałam zdezorientowana
- Ty nie ' szukasz ' przyjaciół - puściła mi oczko
- Pff . Wybranka losu - zaśmiałyśmy się .
~ W domu .
Rzuciłam torbę na kanapę .
- TATO !! ZAC !! - krzyczałam
- Co ? - powiedzieli równocześnie i zleźli na dół .
- Mam ją! Mam wampirkę ! Zaprzyjaźniłam się z nią - zaczęłam tańczyć swój dziki taniec .
- Teraz tylko musisz się dowiedzieć co ma w planach - spojrzał na mnie tata
- Pomogę Ci, zakręce się koło niej, coś tego - zaśmieliśmy się
- Tak, tak braciszku . Ty se możesz . - śmiałam się
- Miley, bądź ostrożna .
Nagle do domu weszła Emily, tak wchodzimy do siebie bez pukania, przyjaźń od kołyski. :)
- Ostrożna ? A czemu? - Zapytała Emily
___________________________________
Drugi . ;d Ludzie, czytajcie. Nudny, wcale mi się nie podoba! ;o Niedługi się rozkręci. Dupa, nie mam pomysłów za bardzo. X DD Dlatego piszę głupoty . ;d













